nieciekawa blog

Twój nowy blog

poniedziałek

1 komentarz

męczą mnie emocje, z którymi nie moge sobie poradzić…

czwartek

Brak komentarzy

cieszyłabym się z każdej trójki, czwórki jak dzieciak, uśmiechnęła najszerzej na samą myśl o tym że niedługo to, czego tak potrzebuje, jak chyba kazdy, ale nie teraz, dziś, nie ostatnio, nie jestem w stanie zrozumieć tego wszystkiego, i w ogóle chyba coraz mniej rozumiem samą siebie..

obudziłam się, słonko wbija się do pokoju a razem ze słoneczkiem żyję i ja, w serduszku i duszy zupcio :d wczoraj chwile z moim człowiekiem. nigdy mnie nie zawiodłeś, czuję się potrzebna i doceniona, zdaję sobie sprawę jak jesteś dla mnie ważny. nie ma granic, to co mam w serduniu do Ciebie od minus nieskończoności do plus nieskończoności :* choć może czasem nie jestem tą, co zawsze, ale czuję to samo nadal i ze zdwojoną siłą.

 

 

martwię się. wciąż czekam, a jestem niecierpliwą osobą dlatego tak mi ciężko. czas jednak płynie szybko, być może na moją niekorzyść. chciałabym się rano obudzić i poczuć na prawdę bezpiecznie.. może zbliżający się maj da mi taką szansę. nie mogę się także doczekać wolności , którą poczuję wraz z coraz cieplejszą pogodą na dworze, ostatnimi dniami szkoły i początkiem wakacji.



powinnam spać, właściwie znów oszkuję swój zegar snu ;] nieustanne wahania moich humorów, są dni kiedy jestem w stanie góry przenosić, jednak dziś tylko rozmowa z kimś bliskim byłaby mi w stanie pomóc. oszukuję siebie i właściwie nie tylko siebie..

kilka prostych słów i jest OK. Tak po prostu, fajnie.

tęsknie, tęsknie, tęęęęęsknie!

cree

Brak komentarzy

zmieńcie ludzie tor jazdy ;] spoczko się zapowiada przyszły czasik. nie chce mi się myśleć o przyszłości ;) rypeczka mnie to.

byle oczywiście poprawić chemieeeee. ouhh, daj mi ktoś czekolady!

ps. chcę do SWOJEGO łóżka.

 

7.

szkoła

Brak komentarzy

Jest wtorek, moje super wolne popołudnie, godzina 15.33, deszcz za oknem i moje cztery ściany. A no i radio, w którym leci jakiś utwór Akona. Ostatnio dzięki temu, mam mnóstwo snów w nocy. Szczerze mówiąc, moje noce ostatnio wcale nie są spokojne..Nie stało się nic, co by mi mogło popsuć humor. On mnie kocha, moje ‚doły’ są w porzo , (chociaż może świadomość powiększonego brzucha może wydawać się złem! ) , nie muszę otwierać żadnej notatki na jutro. Właściwie, wszystko się we mnie skumulowało i już! potrzebuję moich ludzi, tak bardzo. tak bardzo chce porozmawiac z kimkolwiek. A obiecywałam sobie już wiele.. 

jestem strasznie sentymentalna, wrazliwa. pamietam jak pierwsze dni w tej szkole. wtedy tak wielka sile dawał mi moje przyjaciółki, chłopak. teraz mi tego brakuje. czuje sie nudna, niewyjatkowa, i narzekac moge sobie mega. cóż, nie zawsze robi sie cos, na co ma się najwieksza ochote.

..

Brak komentarzy

Codzienne czynności stają się automatyczne, żyjesz momentami. Z czasem, zauważasz, że coraz częściej chcę Ci się uśmiechać, bez powodu. Nie zauważasz problemów, dookoła wszystko wydaje się taak piękne! Jest ktoś, komu możesz zaufać. Choć tak bardzo boisz się angażować w coś, to co zostawiło Ci gdzieś w środku małą rankę. Nie dopuszczasz do myśli, że to co się dzieje ma ciąg dalszy.. Rozmowy stają się podstawową czynnością po przebudzeniu, częste czekanie w łóżku na słodkie „dobranoc :*”. Bo przecież widzisz w nim same słodkości. Zbliżacie się do siebie. Nie wiesz, co on czuje. Nie chcesz wiedzieć. Jak dobrze, że jest tu i teraz..

Marzec, 13 piątek. Najstraszniejszy dzień, jaki wspominałam dotychczas. Gdyby nie wiadomość koło południa, mm on chciał się spotkać! i kolejny sms od Ewe, forma ostrzegawcza ;d co się działo dopóki nasze oczy się nie spotkały trudno powiedzieć. Chyba było gorąco, mimo tej pogody na zewnątrz. Nie weim, jak to powiedzieć.. nigdy nie przypuszczałam, że wtedy zacznie się coś, co zmieni moje żyćko aż tak ;d no bo w sumie, co można myśleć o chłopak ktorego znasz od paru lat. wtedy to wydawało się normalne. i co? Cmentarz ( ;o .. ;D ) i prawdziwy pocałunek, taaaaaaaaaaaaki romantyczny ;D i jestem jego, on jest Mój. Nie liczy się nic. Wystarczy że jest obok a cała teraźniejszość przestaje mieć znaczenie. Kurczę, mogę opowiadać o Nim 24 na dobę! Choć czasem jest źle, nie umiemy się na siebie gniewać. I choć teraz będziemy się widywać tak sporadycznie, raz, dwa razy w tygodniu, ja wierzę. Każdy kolejny miesiąc nie oddala nas, uczucie nie staje się słabsze. Kochamy się coraz bardziej. Nawet milczenie razem jest najcudowniejsze na ziemi, każda spedzona razem chwila jest tą niezapomnianą. Nie umiem wyrazić tego, co czuje słowami. Może gestem ;> ..

Chcę to czytać zawsze, kiedy mi Ciebie brakuje. Zawsze nienasycona Tobą, kocham Cie, kocham Cie! ;) Ja pierdzielę, tak bardzo bardzo mocno.

liceum..

Brak komentarzy

.. skąd biorą się tacy jak on?

Jejku, jak to szybko minęło. Jest mi tak bardzo ciezko. Zmieniło się całe moje życie. Chciałabym żeby ktos wziął odpowiedzialność za moje wybory, pokazal mi co mam robic.. Gubie się w tym wszystkim, i mam dosc czekania. Wiem, ze pozniej będzie dobrze, nie ma innej możliwości. Damy radę, prawda?

 dżem

 

 

my

Brak komentarzy

Przypomniałam sobie o tym koncie. Minęło ponad pół roku. O ten czas, jestem starsza, dojrzalsza i moze inaczej patrze na swiat..

 Ta notka nie pasuje znaleźć się ponad ta ktora ujrze, kiedy przesune kulką myszki w dół ;D lecz tak właśnie, jestem tą sama osobą, wiecie?

 A Człowiek wiele razy się potyka, wiele razy musi się podnieść! mamy jedną szansę, jedno życie. Przez czas od mojego poprzedniego logowania się tu, doświadczyłam, jak pięknie znowu może być. Żadna chwila się nie powtórzy. Ale może zdarzyć się jeszcze lepsza. :)

   Tymczasem, do napisania kiedyś. Życzę Wam (i sobie także), kontaktów z takimi ludźmi, którzy emanują optymizmem – o zgrozo, to zaraża ;P

 

  moje lekarstwo na nieuśmiech . bądź tu zawsze!

 

 


  • RSS